sobota, 31 sierpnia 2013

Rozdział 01

Violetta

Przez chwile stałam w miejscu i patrzyłam na mój stary pokój.
"nic się nie zmieniło" Pomyślałam i na chwile odpłynęłam od rzeczywistości ale moje rozmyślanie przerwały głośne krzyki Ramalla i Olgi. Zapewne kłócili się o "przestrzeń osobistą".  A potem doszły jeszcze krzyki taty. Angie pewnie powiedziała mu o Studio. Lepiej pójdę się przejść bo zaraz mi głowa pęknie. Szybko ubrałam się


i zeszłam na dol. Cichutko jak myszka przebiegłam przez salon i dotarłam do drzwi po czym ruszyłam w stronę parku (Olga mówiła ze jest niedaleko)...     

German

-Nie i koniec!!!. mówiłem ci już przecież ze nie chce by moja córka uczyła się muzyki!!!- wykrzyczałem.
-Ale German musisz jej pozwolić rozwiać się i poznawać świat inaczej zbuntuje się przeciwko tobie!. Rozumiem ze się boisz ale nie masz czego. Przez 10 lat ukrywałeś przed nią ze ma rodzinę i wymyślałeś te wszystkie głupie zasady więc teraz musisz jej to wynagrodzić. Daj jej spełniać marzenia, proszę cie - zamurowało mnie. Nie spodziewałem się takiej przemowy ale dała mi do myślenia. Stałem jak słup soli przez jakieś 10 minut a Angie już miała wychodzić kiedy złapałem ją za nadgarstek i zdołałem wydukać dwa słowa.  
-Masz racje- ona tylko się uśmiechnęła- źle zrobiłem.... jutro pójdziesz z Violettą do tej szkoły żeby zapisała się na egzaminy wstępne.        
-Violetta na pewno się ucieszy gdy jej o tym powiem- powiedziała z uśmiechem na twarzy i poszła w stronę pokoju Violetty. 

Violetta

Szłam w wzdłuż prostej ulicy rozglądając się dookoła. Nad ogromnymi drzewami było widać czubek Obelisco de Buenos Aires, białego 70 metrowego obelisku który upamiętnia pierwszą nieudaną próbę założenia miasta. Kiedy tak rozmyślałam o historii miasta przypadkiem wpadłam na jakiegoś chłopaka.
-Przepraszam,  zamyśliłam się.
-Nic się nie stało- powiedział wysoki brunet. Miał duże brązowe oczy i delikatny oraz melodyjny głos którego mogłabym słuchać godzinami. Wydawało mi się ze już go gdzieś widziałam- Jestem Leon Verdas.
-A ja Violetta Castillo. Czy my się znamy?- spytałam niepewnie.
-Raczej nie ale możliwe ze znasz mojego ojca. Jest przyjacielem twojego taty.
-Aha.   
-Może pójdziemy na koktajl? Nie daleko jest bar który prowadzi moja koleżanka razem ze swoim bratem.
-Pewnie, czemu nie- powiedziałam.
Nagle poczułam wibracje w kieszeni. Wyjęłam telefon i odebrałam. 
-Violetta gdzie ty jesteś? martwiłam się o ciebie- moja ciocia krzyczała do słuchawki jak opętana. 
-Spokojnie Angie nic mi nie jest. Poszłam tylko na spacer bo nie mogłam już słuchać tych waszych kłótni.
-No dobrze, dobrze. Rozmawiałam z twoim tatą i zgodził się żebyś chodziła do Studia.
-NAPRAWDĘ? 
-Tak i myślę ze od teraz nie będzie cie już trzymał pod kloszem.
-Dziękuje Angie jesteś najlepsza. Wrócę za godzinę. pa pa.
-Pa- Powiedziała Angie i rozłączyła się. Wsadziłam telefon do torebki i poszłam z Leonem do tego baru.             
 
      
 

O opowiadaniu

Są komentarze i głosy w ankiecie więc będę pisać opowiadanie :-D

O opowiadaniu:-

  • Jade będzie miła i mniej głupia
  • Uczniowie mają po 17 lat
  • Ludmiła będzie miła i będzie przyjaźnić się z resztą uczniów
  • Będzie Leonetta, Naxi, Tomiła, Bromila, Marcesca, Lenarico i Dielara + inni
  • Większość opowiadania będzie pisana oczami Leonetty, Naxi i Marcesci
  • Możliwe ze będzie Ramallga  
  • Pojawią nowe postacie jak... Alba, Lucia i Damian

Jutro postaram się dodać pierwszy rozdział i zakładkę z bohaterami opowiadania.
Jak macie jakieś pomysły albo uwagi to wysyłajcie na mój Email (podany w zakładce POMYSŁY) albo piszcie w komentarzach w zakładce POMYSŁY. 
*Ciao*

Rozdział 00 : Prolog

Jeśli będzie co najmniej 5 głosów na Tak w ankiecie i komentarze pod tym postem to będę pisać dalej :-D
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Violetta

"drogi pamiętniczku, dzisiaj razem z tatą i Angie wracam do mojego rodzinnego miasta Buenos Aires. Tak bardzo się ciesze!! Nie dawno dowiedziałam się ze Angie, która była moją guwernantką, jest moją ciocią! Na początku byłam zła na tatę ze mnie okłamał ale w końcu mu wybaczyłam. Angie powiedziała ze w Buenos Aires mieszka moja babcia i ze będę mogla się z nią zobaczyć kiedy tylko będę chciała. Same dobre wiadomości!!! O lądujemy.."

15 minut później...

kiedy szliśmy przez lotnisko zobaczyłam na ścianie plakat  

        Przesłuchania do Studio On Beat zaczynają się już w tym tygodniu. To twoja szansa!!!
 "to moja szansa" pomyślałam.
-chcesz się tam uczyć?-
-Ahhh. Angie wystraszyłaś mnie. Nigdy więcej tak nie rób!!!- nakrzyczałam na moją ciocie po czym ona zaczęła się śmiać.
-dobrze, dobrze tylko przestań krzyczeć bo mi bębenki pękną- powiedziała Angie (w tym samym czasie śmiejąc się jak wariatka).-A teraz odpowiedz na pytanie.
-Tak chciałabym się tam uczyć ale tata pewnie się nie zgodzi- powiedziałam z miną zbitego psa.
-skąd wiesz może się zgodzi... WIEM!!!...- krzyknęła Angie tak głośno ze pewnie było ją słychać na księżycu. 
-co wiesz?-spytałam się jej.
-porozmawiam z nim i spróbuje go przekonać- oznajmiła moja ciocia z dumnym uśmiechem na twarzy.
-NAPRAWDĘ?...jesteś najlepszą ciocią na całym świecie- krzyknęłam na cały głos i wyściskałam ją po czym obie ruszyłyśmy w stronę auta gdzie tata już omawiał jakieś ważne sprawy biznesowe razem z Ramallo (jego prawą ręką). Olga (nasza gosposia która była dla mnie jak ciocia) jak tylko mnie zobaczyła rzuciła się w moją stronę i rozpłakała się ze szczęścia.
-Olga...dusisz...mnie- wydukałam ledwo powstrzymując śmiech.
Kiedy Olga się ode mnie oderwała przywitałam się z Ramallo i wszyscy razem pojechaliśmy do domu...
Nic się nie zmieniło...



    
   Mój pokój wygląda dokładnie tak jak dziesięć lat temu...

 ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieje ze się wam podoba 
*Ciao*

piątek, 30 sierpnia 2013

Hejka!

Hejka, :-)

Mam na imię Victoria Wiktoria (przyzwyczaiłam się do angielskiej wersji mojego imienia :-)). Mieszkam w Anglii odkąd skończyłam 6 lat (teraz mam 13) więc nie czepiać się mnie jak popełnię jakiś błąd ortograficzny. :-p

Na tym blogu będę wstawiać informacje o serialu oraz możliwe ze zacznę pisać opowiadanie (jeśli będziecie chcieli) .

*Ciao*